Niewiarygodne przygody Marka Piegusa - cytaty - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Marek Piegus o sobie:
„Nie zdobywam Antarktydy ani nie poluję na tygrysy […] w ogóle nie robię nic, a mimo to stale przydarza mi się coś okropnego. Ja mam straszne przygody z byle czego”.

Opis pokoju Marka Piegusa:
„W tym pokoju, gdzie ja śpię, śpi jeszcze pan Surma, co występuje w kabarecie, i kuzyn Alek, sportowiec. Dlatego ten pokój trochę dziwnie wygląda, proszę pana, bo w jednym kącie wisi worek treningowy do boksu i rękawice, a cała ściana nad łóżkiem wytapetowana jest fotografiami z zawodów, a w drugim kącie stoi na podłodze saksofon i wiolonczela, a na krzesłach leży porozkładane ubranie kowbojskie pana Surmy, w którym pan Surma występuje na scenie.”

Wizyta cioci Dory:
„— Co się cioci stało?
— Coś się ze mną dzieje, drogie dziecko — wykrztusiła słabym głosem ciotka. — Coś okropnego, Mareczku. Pewnie zaraziłam się tą wysypką... och, czuję dziwne sensacje po całym ciele, och, to nie do wytrzymania... Przepraszam cię drogie dziecko, ale chyba będę musiała wyjść... och...
Zrozumiałem.
— Gryzą już ciocię? — zapytałem rzeczowo.
— Co ty mówisz, Mareczku?
— Mówię, że pewnie ciocię oblazły pchły — wyjaśniłem — bo u nas jest sto pięć pcheł.
— Co takiego? — wykrzyknęła przerażona ciotka.
— To ten bałwan Czesiek przyniósł pchły i mu się rozsypały.
— Pchły! — ciotka wydała rozpaczliwy okrzyk. — Och... ratunku!
I ze słowami: „Jestem zapchlona” osunęła się na krzesło.”


Hippollit Kwass w więzieniu:
„(...) dotychczas nikt nie zdołał mimo ponawianych ciągle prób i mimo zaaplikowania mu ścisłej diety nakłonić Hippollita Kwassa do przełknięcia grochówki.
- Zwęszył coś - mruknął Bosmann.
- Chyba tak, bo wciąż z podziwu godną systematycznością po wręczeniu mu garnczka z grochówką oblewa nią strażnika, a garnczek zakłada na głowę.
- Sobie?
- Nie. Strażnikowi.”


Komunikat radiowy o uwięzieniu dwóch mężczyzn w klatce z lwami w zoo:
„Uwaga, uwaga, podajemy ostatnie wiadomości z ZOO. Lwy przypuściły atak. I oto niezwykła sensacja. Atak został odparty. Atak został odparty przez jednego z uwięzionych mężczyzn (...) Atak został odparty za pomocą rozpylacza z wodą kwiatową spółdzielni pracy „Przodownik”. Noście przy sobie zawsze wodę kwiatową „Siedem czarów” wyrobu spółdzielni pracy „Przodownik”".”

Szaleństwo doktora Stułbii:
„- A ten mały grubas, który lata dookoła i najgłośniej krzyczy?
- To właśnie jest pan doktor Stułbia.
- To jakiś wariat.
- To prawda, krzyczy, że mu się czarna ręka pokazała.
- Rozumiem - powiedział kapitan - kaftan dla tego pana.”

Wyjaśnienie obecności chłopców w łaźni:
„Kapitan wytrzeszczył oczy, a potem pognał kłusem do sali natrysków. Otworzył gwałtownie białe drzwi i znieruchomiał.
Pod natryskami widać było czarną głęboką jamę, dookoła niej myło się energicznie czterech chłopców murzyńskich. Nieco dalej pod ścianą wychylała się z wanny głowa. Śmieszna, łysa głowa starego Murzyna w okularach.
- Kapitan Jaszczołt! - wykrzyknął największy z chłopców murzyńskich błyskając wesoło białkami oczu.
Kapitan zmarszczył brwi.
- Teodor! Chłopaki! A wy co tu robicie?
- Kąpiemy się. Wyszliśmy z lochów przez dawny otwór kominowy i pobrudziliśmy się trochę.
- Teodor - krzyknął Jaszczołt - tego już za wiele! Gdzieś ty się włóczył ze swoją bandą?
- Szukaliśmy Marka Piegusa.
- Ty Marka Piegusa?
- Tak, było to trochę kłopotliwe, ale się go znalazło. To ten, panie kapitanie, pod prawym prysznicem. Kazałem mu się wykąpać, boby go mamusia nie poznała.”


Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Niewiarygodne przygody Marka Piegusa - streszczenie szczegółowe
2  Niewiarygodne przygody Marka Piegusa - problematyka
3  Niewiarygodne przygody Marka Piegusa - bohaterowie



Komentarze: Niewiarygodne przygody Marka Piegusa - cytaty

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 





Streszczenia książek
Tagi: