Niewiarygodne przygody Marka Piegusa - streszczenie w pigułce - klp.pl
Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Marek Piegus, uczeń szóstej klasy, wyróżnia się na podwórku tym, że ciągle jest strapiony. Okazuje się, że prześladuje go wiecznie pech. Nawet najbardziej błahe sprawy w jego wydaniu zmieniają się w niesamowite przygody. Mieszkał w pokoju z kuzynem – sportowcem Alkiem oraz kabareciarzem Anatolem Surmą. Jedna z przygód Marka wydarzyła się podczas odrabiania lekcji. Najpierw przeszkodziło mu czterech kolegów potem Czesiek z Grześkiem wypuścili w pokoju pchły. Ciotka Dora zemdlała dowiedziawszy się, że jest zapchlona. Następnie podczas przepychanki z trzema bokserami uszkodzona została wiolonczela pana Surmy. Pan Cedur, który uznał, że rzekomo Surma stroi z niego żarty odpłacił się wezwaniem pogotowia. Do Marka wpadli jeszcze koledzy z „bombą” – na szczęście nie wybuchła. Na koniec przyszedł pan z wędką i zaczął demolować dom. Zabrało go pogotowie. Widząc bałagan Marek uciekł z domu.

Druga przygoda rozegrała się w szkole. W dniu imienin pani Okulusowej Marek został dyżurnym. Do jego obowiązków należało zajmować się przerośniętymi. Miał ogolić Zdeba (zaciął go), zrobić manicure Bubie, podpowiadać szyfrem Pumeksowi. Nauczyciel Pitagoras wszedł w momencie, gdy przystrajanie klasy zakończyło się porażką i bałaganem. Dowiedział się, że kredę zjadł Papkiewicz, a Piegus bawi się w fryzjera. Skarcił go za robienie głupich min i głupie śmiechy, których powodem był łaskoczący chłopca pies (imieninowy prezent). Gdy Marek wylał atrament do klasy wszedł dyrektor i wezwał jego rodziców.

Trzecia przygoda była wynikiem wagarów, na jakie wraz z kolegami udał się Marek. Gdy siedział na ławce jakiś chłopak przez przypadek zamienił jego tornister. Następnie Marka zaczął ścigać pan z końską twarzą. Uciekł do domu. Dopiero tu zorientował się o zamianie teczek. W nocy obudził go alarm pana Surmy, który dostrzegł złodzieja. Milicja nic nie wykazała, nie wierząc zeznaniom kabareciarza, a jeden z milicjantów zemdlał podczas pobierania krwi. Nazajutrz po szkole nieznajomy zwrócił Markowi jego plecak. Chłopak udał się z kolegą do Młocin, jednak do domu nie wrócił. Zrozpaczeni rodzice zaczęli bezskuteczne poszukiwania, jednak ani pogotowie, ani milicja nie miały wieści o chłopcu. Pan Surma postanowił na własną rękę zająć się śledztwem.

Na drugi dzień nad Wisłą znaleziono rower Marka. Porucznik Prot postawił hipotezę o możliwości porwania Marka. Surma wraz z muzykiem Cedurem przyprowadzili do państwa Piegusów detektywa Hippollita Kwassa, który obiecał się zająć sprawą zniknięcia. Dzięki zapachom stwierdził, że włamania dokonał Wieńczysław Nieszczególny. Odkrył ponadto, że do mieszkania stale się ktoś włamuje, używając wytrychów. W tajemnicy do tego procederu przyznał się mu Alek. Kwass, Cedur i Alek zaczaili się na Wieńczysława w kabarecie Arizona. Po opuszczeniu miejsca przez opryszka Alek z Cedurem udali się za nim w pościg. Długo kluczyli, aż okazało się, że znaleźli się w pułapce – za stalowymi kratami. Nad ranem zobaczyli, że są na wybiegu dla lwów. Było za późno – zwierzęta opuściły „sypialnię”. Zebrało się mnóstwo gapiów, by obserwować widowisko. Mówiło też o tym radio. Na jakiś czas Cedurowi udało się powstrzymać zwierzęta dzięki wodzie kwiatowej. Ratunek przyniósł im piętnastoletni Teodor z Pirydionem, dzięki znajomości lwich zwyczajów.

Wybawieni Alek i Cedur zaprosili chłopców do kawiarni, a następnie zaprowadzili ich do Piegusów. Zastęp Teodora już zajmował się sprawą Marka Piegusa. W mieszkaniu Marka okazało się, że w skrzynce leży list od Kwassa. Teodor odkrył, że za zwykłą treścią kryje się zaszyfrowana wiadomość. Nazajutrz w jej odczytaniu pomógł Celestyn. Stwierdzono, że „flaszka” oznacza bandę niebezpiecznego przestępcy Flaszena, zaś „placek”. Oznacza miejsce związane ze św. Jackiem. Dzięki śledztwu chłopców odkryto, że bandyci znikają niepostrzeżenie przy figurze św. Jacka. Teodor odkrył tajne wejście do katakumb. Wraz z kilkoma kolegami zszedł do podziemi. Dzięki makabrycznemu dowcipowi Nudysa odkryte zostało wejście do lochów pod kościołem, do których dostawało się, dzięki przemyślnie ukrytej windzie. Na dole chłopcy odnaleźli zakrwawiony zeszyt i nabój. Duże pomieszczenie rozwidlało się w pięć stron. W jednym z korytarzy chłopcy natrafili na melinę bandytów, gdzie przetapiano łupy z kamieni szlachetnych.

W korytarzach podsłuchali rozmowę Bosmanna z Cherlawym. Szli do Kwassa, by za sprawą grochówki z medykamentem Veracoco, który rozwiązywał język, zmusić detektywa do wyjawienia tajemnic. Chłopcy uprzedzili tę próbę i obezwładnili opryszków. Uwolnili też Kwassa, który skosztował neci „medycznej grochówki”, jednak został w porę powstrzymany. Opowiedział o działalności szajki Alberta Flasza, który w podziemiach przechowywał i przetwarzał zrabowane kosztowności. Wspomniał, że do ich transportu wykorzystują „osiołki”, czyli dzieci, które przemycały wartościowe przedmioty w tornistrach. Jedna z teczek przypadkiem trafiła do Piegusa i dlatego stał się obiektem zainteresowania przestępców. Hippolitt Kwass nakłonił Cherlawego do zjedzenia grochówki z Veracoco. Opryszek wyznał, że Flasz znęcał się nad Markiem, jednak on dowiedział się prawdy z pamiętnika chłopca. Bandyci chcieli porwać Nieszczególnego, a zamiast niego złapali Kwassa. Cherlawy w ostatniej chwili powiedział, że Marek odrabia lekcje za dzieci bandytów i jest więziony w piątym korytarzu.

Teodor wydedukował, jak ułożone są korytarze i poprowadził wszystkich do piątego. Tam nagle chłopców przyłapali bandyci. Marek wskazał, gdzie mogą się schować. Rozległy się strzały. Teodor zaproponował bandytom, by skontaktowali się z szefem. Okazało się, że chłopcy, uwolniony Marek i Kwass są zamknięci w korytarzu. Teodor odkrył jednak zamurowane przejście. W miejskiej łaźni doktor Stułbia zażywał swej cosobotniej kąpieli, gdy nagle spod ziemi wahnęła czarna ręka. Podniósł się gwałt i wszyscy w łaźni zaczęli w panice biegać. Na miejsce przybyło pogotowie i milicja. Kapitan Jaszczołt, znajomy Teodora, dowiedział się od chłopców o uwolnieniu Piegusa i melinie przestępców. Teodor zamiast nagrody poprosił o usprawiedliwienie ze szkoły.


Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


  Dowiedz się więcej
1  Niewiarygodne przygody Marka Piegusa - streszczenie szczegółowe
2  Niewiarygodne przygody Marka Piegusa - cytaty
3  Niewiarygodne przygody Marka Piegusa - plan wydarzeń



Komentarze: Niewiarygodne przygody Marka Piegusa - streszczenie w pigułce

Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)
Imię:
Komentarz:
 





Streszczenia książek
Tagi: